Magia dotyku
Dotyk to jedna z naszych najsilniejszych potrzeb. Potrzebujemy go jak powietrza. Koi, leczy, wspomaga, pozwala przetrwać. Dotyk to najpierwotniejszy ze zmysłów.
Amerykańska terapeutka Virginia Satir stwierdziła, że „By przeżyć, potrzeba nam czterech uścisków dziennie. By zachować zdrowie – ośmiu. By się rozwijać, potrzebujemy dwunastu uścisków każdego dnia” .
Dotyk to zmysł, który formuje się jako pierwszy – przed węchem, wzrokiem, smakiem. Zmysł ten jest już obecny od około 7. tygodnia życia płodowego.
Nie bez znaczenia jest więc bliski kontakt dziecka z matką, który ma zasadniczy wpływ na dalsze życie emocjonalne oraz na łatwość wchodzenia w interakcje społeczne.
Pieszczoty są potrzebne nie tylko do prawidłowego rozwoju emocjonalnego, ale także fizycznego. Amerykańscy naukowcy dowiedli, że noworodki przytulane rozwijają się lepiej. Szybciej przybierają także na wadze i są mniej narażone na choroby. Dotykanie ułatwia kontakty z innymi ludźmi.
Według angielskiego psychologa Petera Colletta „ kontakt fizyczny przywraca poczucie miłości i bezpieczeństwa, jakich doznawaliśmy w wieku niemowlęcym”.
Źrodło: www.kobieta. pl