Blogerka z szara-myszka.pl o trendach sylwestrowych!
Założę się, że intensywnie myślicie już o tym, w co przyobleczecie swe ponętne ciała na okazję sylwestrowej nocy. Otóż - nie jesteście odosobnione, ja również jestem targana rozmaitymi podszeptami.
I tak zastanawiam się - klasyczna czerń, czy odjechany koktajl pomarańczu z amarantem? Rzecz może delikatnie przebrzmiała, ale przeze mnie wyjątkowo eksploatowana, uwielbiam ten miks!
Część mnie wyraźnie też tęskni za złotem. Dawno już nie ozłocilam się na żadną imprezę i autentycznie myślę, że to może być to.
Złoto było intensywnie lansowane w wielu kolekcjach świąteczno-karnawałowych i trudno się temu nie dziwić. Jest wybitnie odświętne, wyjątkowe, skupiające spojrzenia. Zestawione z czernią daje efekt klasycznej elegancji z delikatnym pazurem, ze srebrem - mieszankę, od której trudno oderwać wzrok. Doskonałym wyjściem jest także wybór szalenie modnego odcienia niebieskości - kobaltu i uszlachetnienie go złotymi dodatkami, takimi jak kopertówka, biżuteria czy złoty lakier na paznokciach.
Złoto lubi się także z granatem, turkusem i nasyconym różem. W tej ostatniej jednak kombinacji należy uważać i wszelkie złoto-różowe pomysły poddać surowej krytyce przyjaciółki, która nam dobrze życzy.
Bywa, że coś, co w zamierzeniu miało być spektakularnym objawieniem, w efekcie staje się spektakularną... klapą. Żeby nie powiedzieć - ociera się o tandetę.
Nie wiem, czy wskoczę w złoto od stóp do głów, ale wiem na pewno, że postawię na zloty element w sylwestrowym makijażu.
OFFICE Style poleca blog Nife Fashion! Zapraszamy na www.szaramyszka.pl

Żródło:www.szaramyszka.pl